4 objawy syndromu powakacyjnego


Wakacje i po wakacjach! Mimo, że nie wróciłam do pracy, bo przecież mam je "cały czas" jak co niektórzy twierdzą i sama im przytakuję, to mam wszystkie objawy syndromu powakacyjnego. Jestem jedną z 10 osób, którą statystycznie on dopada. Powrót do rutyny kosztuje nas i cierpi na tym nasz organizm, objawy to lęk, smutek, ale przede wszystkim to, co czujemy, to zmęczenie, apatia, brak koncentracji i senność. Te ostatnie cztery są jednymi z najbardziej widocznych znaków.


1. Zmęczenie
Wydaje nam się, że urlop - wakacje nie zdały egzaminu i czujemy się bardziej zmęczeni niż przed ich rozpoczęciem. Ale jest to tylko zmęczenie psychologiczne, reagujące na powrót do rutyny i nowych harmonogramów. 


2. Apatia
Czujemy, że brakuje nam chęci do robienia czegokolwiek, mamy poczucie obojętności i braku sił. 


3. Brak koncentracji
Pierwsze kilka dni w pracy jak i w domowym zaciszu są ciężkie, nie możemy dać z siebie 100%. Uważamy, że trudno nam się skoncentrować, a rozprasza nas nawet hałas za oknem czy muzyka docierająca do nas.


4. Senność
Trzeba dostosować się do harmonogramu. Późne godziny spania i wczesna pobudka, to za szybka zmiana, senność i poczucie, że jeszcze by się pospało. 


Co możemy zrobić, aby zwalczać syndrom powakacyjnego powrotu do rutyny dnia codziennego?

  • Wracamy do rutyny stopniowo. Jeśli możemy pozwolić sobie, aby pracować krócej przez pierwsze dni, to staramy się to zrobić. 

  • Nie pchaj się do pracy, by się wykazać! Jeśli weźmiemy na siebie więcej, niż jesteśmy w stanie podjąć, to jak wlać paliwa do ognia. Musimy uświadomić sobie, że nie można dać z siebie wszystko, gdy stężenie jest wadliwa. 

  • Pozwól sobie na odrobinę szaleństwa. Małe dziwactwa dnia codziennego sprawiają, że monotonia czasu zanika dramatycznie. Znajdź swój czas w dzień i zarezerwuj go na wykonanie, zrobienie tego co lubisz robić najbardziej i postaraj się to utrzymać przez cały rok. 




  • Czas sportu. Wrzesień to dobry miesiąc, aby wziąć pod uwagę wyzwania sportowe. Podejmij ulubiony rodzaj sportu, postaw sobie poprzeczkę, którą chcesz osiągnąć. To pomoże Ci poczuć się dobrze i wyzwoli endorfiny, które stłumią złe samopoczucie i zwalczą apatię. 


  • Zaplanuj wypad na weekend, by naładować baterie, by mieć choć najmniejszą iluzję nie kończących się wakacji.


  • Spójrz na dobre strony swojego życia. Masz dobrą pracę, rodzinę, dom, przyjaciół, czas wolny ... . Przed snem przywołaj trzy rzeczy ze swojego życia, za które możesz podziękować, zrób to z serca i kolejnej nocy staraj się o tym pamiętać. Poczujesz szczęście, za to co już masz, a umysł skupi się na pozytywnych. 


  • I wreszcie należy pamiętać, że syndrom powakacyjny kończy się przecież kiedyś. To trwa zwykle jeden lub dwa tygodnie. Po czym znów będziemy na wysokich obrotach, w pełni na 100% i nie wiedząc o tym, znowu pełni energii do działania.


Brak komentarzy:

Laika. Obsługiwane przez usługę Blogger.