Naleśniki ze szpinakiem w pierzynce serowej

Bardzo prosta jarski obiad. Serowa rumiana kołderka otulająca nadziane zielenią naleśniki. Cóż więcej powiedzieć. Popatrzcie tylko i spróbujcie sami! :)


Składniki:
- 6-8 naleśników 

- nadzienie:
200 g mrożonego szpinaku 
220 g sera feta
pieprz do smaku
1-2 ząbki czosnku czosnku

- na sos:
150-250 ml mleka
25 g masła (~ łyżka)
25 g mąki (~ 2 łyżki)
50-70 g startego sera
  • mleko
  • masło
  • mąka
  • ser żółty
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa (duża szczypta)

Przygotowanie:
Świeże liście szpinaku umyj i odetnij ogonki. Podduś na maśle na średnim ogniu aż szpinak zmięknie. Dodaj pokruszony serek i wymieszaj. Dopraw do smaku solą i pieprzem, ewentualnie czosnkiem. Gotowe nadzienie podziel na sześć części. Formę do zapiekania natłuść, rozgrzej piekarnik do temperatury 190C. Naleśniki posmaruj nadzieniem, zawiń i wyłóż do formy. 


Aby wykonać sos w niewielkim rondelku roztop masło, tak aby uniknąć zarumienienia. Zdejmij rondel z ognia, dodaj mąkę i mieszaj drewnianą łyżką, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Stopniowo, ciągle mieszając, dolewaj mleko. Postaw rondel z powrotem na palnik i mieszaj, aż sos zacznie gęstnieć. Przepis początkowo przewidywał 150 ml płynu, ale w moim uznaniu sos był bardzo gęsty, dodałam więc więcej mleka i podgrzewałam dalej, aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji - przypominającej niezastygnięty budyń. Dopraw solą i pieprzem. Do gorącego sosu dodaj większość startego sera. Naleśniki polej sosem i posyp pozostałym żółtym serem. Zapiekaj, aż serowa kołderka lekko się zarumieni. Podawaj gorące. Smacznego!



Najpierw szykujemy naleśniki. Mieszamy mleko z mąką i jajkiem, można też dodać trochę wody gazowanej. Osobiście nigdy nie robię z proporcji, zawsze na tzw. oko. Mniej więcej na szklankę mąki powinno być jedno jajko, i 1,5 szklanki mleka (lub mleka z wodą gazowaną). Można dodać szczyptę soli. Naleśniki smażymy na patelni wysmarowanej olejem lub na maśle klarowanym.
Przygotowujemy farsz. Na patelni z łyżką masła rozmrażamy szpinak. Kiedy już jest ciepły i odparuje trochę wody, dodajemy pół opakowania sera (typu) feta pokrojonego w kostkę oraz czosnek przeciśnięty przez praskę. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Zawijamy farsz w naleśniki, i te układamy w naczyniu do zapiekania.
Przygotowujemy sos beszamelowy. 
Roztapiamy łyżkę masła, dodajemy 2 łyżki mąki- robimy złocistą zasmażkę. Do niej dolewamy mleko (ok 2 szklanki). Często mieszamy. Kiedy sos zgęstnieje doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Naleśniki polewamy sosem i na wierzch ścieramy ser żółty, tak aby przykrył naleśniki. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 180 stopni na ok 20-25 minut.
Po wyjęciu z piekarnika radzę odczekać ok 5 minut, aby sos się „związał” , a potem już tylko na talerze i … smacznego!
Jeśli ktoś preferuje jeszcze mocniejszy akcent sera, można trochę startego parmezanu lub goudy dodać do gotującego się sosu beszamelowego, aż do rozpuszczenia. A na koniec tak jak w przepisie, posypać serem po wierzchu. 

Brak komentarzy:

Laika. Obsługiwane przez usługę Blogger.